Voidfire – Ogień Pustki (2020)

Bez kategoriiLeave a Comment on Voidfire – Ogień Pustki (2020)

Voidfire – Ogień Pustki (2020)

Kolejny polski debiut! Tym razem białostocki Voidfire wydał swój debiutancki album 28 lutego 2020 roku, zatytułowany Ogień Pustki. Z tego co mi wiadomo grają melodic black metal. Nie wiele mi to mówi, szczerze mówiąc. Z wielką ochotą i ciekawością zamierzam go przesłuchać. Zaczynamy!

Otwierająca płytę Bladość, rozpoczyna się bardzo melancholijnym riffem. Dość ciekawe przejścia, potem już pojawia się bardziej blackowy riff. Napięcie zbudowane i wreszcie następuje istna nawałnica! Tekst też jest dobry. Akcent czystego śpiewu mocno intryguje. Całkiem dobry początek. Tylko motoryka jest tu trochę thrashowa. Z Światło-Cierń jest podobnie. Tu deklamacja jest właśnie ,,czysto” powiedziana. Riffy są niby blackowe, ale jednocześnie trochę thrashowe. Mimo wszystko ten utwór jest dobry i chwytliwy na swój sposób. Jeszcze do tego te zmiany tempa. Choć przy owych zmianach pojawiają się mniej znane mi ,,nie blackowe” przejścia. Tu jest jak dotąd najwięcej blacku. Powrót breakdown’ów, nadaje inny ton. Pod sam koniec pojawia się bardzo dobra, melodyjna solówka, która bardzo mi się podoba.

Kwiat Pustki zaczyna się znowu intensywniej, z dużą ilością blastów. Wreszcie wchodzi iście blackowy riff. Znowu o dziwo dobra solówka. Szczerze przyznam, że ten utwór nie jest zły. Sztorm ma bardzo akustyczno-deszczowy początek. Potem jest intensywnie i również progresywnie. Tytułowy Ogień Pustki, w sumie oprócz szepczącej deklamacji, która jest sama w sobie bardzo nastrojowa, ma znowu ten melancholijny riff. Dopiero pod sam koniec mamy blackowy riff i perkusję. Białostocki Voidfire, to inny black posiadający faktycznie bardziej melodyjne solówki, Różnorodne riff’y, no i specyficzne przejścia. Ogień Pustki to album, gdzie zespół ewidentnie szuka brzmienia. Ta płyta posiada dużo elementów progresywnych. W sumie sam krążek, nie ma wybitnych kompozycji, ale sam w sobie, jest spójny. Przez to wszystkie utwory są na takim samym poziomie, a mnie akurat to odpowiada. Dodając do tego znowu niebanalne teksty. Moim zdaniem debiut jest jak najbardziej udany. Mam nadzieję, że w przypadku Voidfire, będzie tylko lepiej.

Korekta: Kaja Sikora

9,5/10

Jestem miłośnikiem muzyki. Towarzyszy mi ona od zawsze. Natomiast za to, że moja muzyczna podróż pokierowała mnie na tak szeroką ścieżkę, jaką jest przede wszystkim metal, mogę być jedynie wdzięczny losowi. Nie ograniczam się jednak tylko do niej. Muzyka nie jest moją jedyną pasją, ale akurat nią będę się chciał z Wami dzielić. Wyrażając swoją opinię, zawsze będę gotów poznać Wasze zdanie. De gustibus est disputandum!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back To Top