Hevisaurus – Jurahevin kuninkaat (2009)

Bez kategoriiLeave a Comment on Hevisaurus – Jurahevin kuninkaat (2009)

Hevisaurus – Jurahevin kuninkaat (2009)

Po raz kolejny Mirek mnie inspirujesz. Odświeżając mi pamięć, do ,,dziwnych” zespołów, przypomniałeś mi o fińskim zespole Hevisaurus. Z racj iż, mamy Dzień Dziecka, zajmę się jedynym dobrze mi znanym zespołem grającym kinder metal. Wedle legendy, masowe wymieranie dinozaurów przez ogromny meteoryt 65 milionów lat temu, przetrwało pięć gigantycznych metalowych jaj dinozaurów. Pozostawionych w wąwozie Mount Velho. W 2009 roku na tej samej górze zebrał się krąg czarownic. W jego środek uderzyła błyskawica , zamieniając ziemię w popiół, odsłaniając jajka. W wyniku czarów, zapoczątkowanych przez czarownice, jaja eksplodowały i wykluły się z pięciu bezprecedensowych jurajskich metalowych aur, które utworzyły zespół Hevisaurus. Pierwszy ich album został wydany przez Sony Music Entertainment, zatytułowany Jurahevin kuninkaat, 21 października 2009 roku. Z racji, iż, wszyscy jesteśmy dziećmi, z nieukrywaną przyjemnością, odświeżę sobie debiut tych fińskich dinozaurów.

Intro Syntytarina zaczyna się nastrojową deklamacją, której towarzyszy ten legendarny grzmot. Jee Hevisaurus po pierwszych nutach można określić jako typowy heavy metal, wokal Olavi Tikka, znanego jako Herra Hevisaurus jest naprawdę dobry, do tego wspomagany chórkami. Prosty przepis na przebój. Następny utwór Jurahevin kuninkaat ma mocne wejście. Z riffem trochę trashowym i większą ilością elektroniki. Jest już nieco dłuższy, zaczyna się dynamiczniej i więcej tam słychać klawiszy, nadal jest utrzymany w bezpiecznej konwencji heavy, choć krótka solówka gitarowa też się pojawia. Słychać, że, dinozaury się rozkręcają. Kapteeni Koukku, zaczyna się znowu dobrym riffem. Jest to znana pod angielskim tytułem piosenka When Johnny comes home. Nie wierzę, w riffie to ja słyszałem coś, co jest mi znane z dorobku innej fińskiej grupy Nightwish, dokładnie fragment z utworu Over the hills and far away, z 2001 roku, z mini albumu o tym samym tytule. Jaki drobiazg. Jednak się słucha fińskiego metalu. Kolejny chwytliwy utwór po fińsku. Viimeinen mammutti ma znacznie spokojniejszy start. Okazuje się, że jest to ballada, do tego dobra, bo ma wszystko, tekst i muzykę. Mörri-Möykky to powrót do większej ilości klawiszy. Zdecydowanie, choć oprócz nich gitarzysta Riffi Raffi też chce dorzucić coś od siebie. Na Läksyjä tulee, słychać to, co znane, ale lubiane. Choć tu Raffi Raffi też nie próżnuje. Fajnie zaczyna się Intiaanin sotahuuto, nawet trochę folkowym akcentem. Ten wokal na samym początku też jest super. Na Rupu-Rupu Mörkö swoją chwilkę ma basista, czyli Muffi Puffi, potem też. Reszta dalej bez zarzutów. Haloo haloo ma naprawdę telefoniczny początek. Popkornipulla, Rosvolaulu, Louhikäärme ja ritari i zamykającym album Dinosaurusten maa dinozaury grają swoje konsekwentnie, oczywiście nie raz zmieniając riffy, stosując przejścia, ale co ważne utrzymując przebojowość.

Idea zespołu złożone z dinozaurów, według mnie jest świetna. Dla najmłodszych jest zaprezentowana, naprawdę dobrej jakości muzyka, wraz z prostymi tekstami, dostosowanymi pod wiek. Określenie kinder metal nie jest tu więc w żaden sposób krzywdzące, wręcz przeciwnie, sądzę, że wiele zespołów, grających treści dla dorosłych, w podobnej konwencji heavy metalu z keyboardem w tle, powinno się od Hevisaurus a uczyć. Jeśli jesteście rodzicami i macie dzieci lub nimi nie jesteście i znacie jakieś dzieci w tym najmłodszym przedziale wiekowym, warto je z Hevisaurusem zapoznać. Bo naprawdę warto! Ja będąc tym zdecydowanie starszym dzieckiem, bawiłem się przy tym albumie świetnie. Okładka sama w sobie też jest przyjemna. Wszystkiego Najlepszego z okazji Dnia Dziecka!

10/10

Jestem miłośnikiem muzyki. Towarzyszy mi ona od zawsze. Natomiast za to, że moja muzyczna podróż pokierowała mnie na tak szeroką ścieżkę, jaką jest przede wszystkim metal, mogę być jedynie wdzięczny losowi. Nie ograniczam się jednak tylko do niej. Muzyka nie jest moją jedyną pasją, ale akurat nią będę się chciał z Wami dzielić. Wyrażając swoją opinię, zawsze będę gotów poznać Wasze zdanie. De gustibus est disputandum!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back To Top