Profeci – Aporia (2021)

Ponownie Polska, tym razem zespół Profeci, który dzięki Godz ov War Productions, 24 września 2021 roku, wydał swój drugi album, zatytułowany Aportia. Akurat tak się składa, że ten zespół, znam i miałem okazję słuchać ich debiutanckiego albumu, dlatego postanowiłem ,,na chłodno”, usłyszeć, jak wypadnie ich drugie wydawnictwo. Zatem słuchawki na uszy i zaczynamy!

Album zaczyna utwór Demiurg, już od samego początku piekielne riffy, wraz z intensywną perkusją i wokalem, jeszcze tematyka dotycząca stworzenia, tak dobrego otwarcia się nie spodziewałem. Jeszcze do tego te perkusyjne przejścia, riff prowadzący rodem z Norwegii, mam tu na myśli inspiracje. Tekst więcej niż świetny. Oby tak dalej! Jeszcze ta ekspresyjność wokalów, rozgoryczenie połączone z gniewem, zwłaszcza pod koniec w słowach: Kim teraz jesteś? Idealne pytanie, do indywidualnych rozważań. Bojaźń i drżenie, to odrobinę inny riff prowadzący, podchodzący lekko pod atmospheric, perkusja nadal nie trafi impetu, po raz kolejny tematyka, dotycząca człowieka, zwłaszcza co do biblijnego Abrahama, jego poświęcenia Izaaka, istne mistrzostwo. Przejścia z ogromną ilością blastów, wykonane perfekcyjnie. Progresywnym trochę riffem w tle. Podobnie jest z kompozycją Człowiek urojony , choć tu również, jest inny początek, inne partie bębnów, do tego blasty, podkreślony bas, następnie motyw ,,marszówki”, wokal nadal ekspresyjny, ciekawostką jest fakt, iż, wykorzystane tu porównanie ludzi (człowieka) do ptaków Fanesa, jest intrygujące. Dlaczego? Fanes był jednym z najstarszych greckich bóstw, pierwszym królem Wszechświata, dzieckiem Chronosa i Ananke, zwanych Protogenoi, czyli bóstw pierwotnych, które mieszkały na ziemi, przed tytanami oraz na długo przed Kronose, ojcem Zeusa. Danaidy , to kolejny ukłon w mroczną cześć mitologii greckiej. Tytułowe Danaidy, były córkami Króla Argos, Danaida, było ich aż pięćdziesiąt. Zmuszone przez ojca, do zawarcia małżeństw, zabiły wszystkich swoich mężów, po swojej śmieci, w otchłaniach Tartaru, zostały skazane na napełnianie dziurawej beczki wodą. Mało znana tragedia, lecz idealnie nadająca się, do wykorzystania jako porównanie do strasznego losu. Muzycznie nadal grupa trzyma dobry poziom, zmiany wokale też są zastosowane w punkt. Postać ślepego Hoda, wykorzystanego jako narzędzie Lokiego, to też mało znana opowieść z mitologii nordyckiej. Kompozycja Wyrosły Już Drzewa, pomimo spokojnego początku, przeradza się już w dobrze znany black metal, ponownie inny riff prowadzący wraz z lekko progresywną perkusją, akcentującą nadal blasty. Sny prorocze , to nadal konsekwencja obranego kursu muzycznego, oczywiście w dobrym tego słowa znaczeniu. Zamykający płytę utwór Trzecia ofiara , już na wstępie doskonale akcentuje gitarę basową. Gitary mają riffy bardziej post black metalowe, perkusja też bez zmian, wokal nadal bez skazy. Podwójna stopa brzmi świetnie. Tak jak otwarcie, sam koniec jest również dobry.

Powiem szczerze, debiut zespołu Profeci, nie przypadł mi do gustu, jednak ten album, to zupełnie inna sprawa. Jest świetny. Mało znane dzieje tragicznych postaci z mitologii greckiej, ekspresyjny wokal, dobre inspiracje, równie tajemnicza i minimalistyczna okładka. Jeszcze do tego wszystko to składa się w całość, fuzja atmospheric/post black metalu z elementami tradycyjnego blacku. Śmiało mogę stwierdzić, zespół mnie zaskoczył pozytywnie. Drobnostką jest fakt iż, nie uniknął monotonii. 

9/10

Kacper Sikora (Relevart)

Jestem miłośnikiem muzyki. Towarzyszy mi ona od zawsze. Natomiast za to, że moja muzyczna podróż pokierowała mnie na tak szeroką ścieżkę, jaką jest przede wszystkim metal, mogę być jedynie wdzięczny losowi. Nie ograniczam się jednak tylko do niej. Muzyka nie jest moją jedyną pasją, ale akurat nią będę się chciał z Wami dzielić. Wyrażając swoją opinię, zawsze będę gotów poznać Wasze zdanie. De gustibus est disputandum!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.