Kategorie
Bez kategorii

Infernal War – Conflagrator (2009)

Jeśli chodzi o polską scenę muzyczną, nie znam nikogo, kto nie słyszał o Infernal War. Grupie muzycznej założonej przez Stormblasta i Triumphatora. Ich muzyka ewoluowała z czasem. Dziś jednak ponownie, po latach, zamierzam przyjrzeć się ich EPce Conflagrator, wydanej 15 lutego 2009 roku. Czy brzmi tak samo? Czy lata podziałały na korzyść, czy przeciwnie? Przekonacie się tylko wtedy kiedy, zapoznacie się z moimi odczuciami.

Utwór otwierający Spears of Negation poprzez dźwięk syren umiejętnie buduje napięcie. Dwie gitary brzmiące jednocześnie, do tego perkusja i wokal Herr Warcrimera dają efekt tzw. zbombardowania słuchacza. Plusem też są dobre breakdowny oraz solówki. Serio. Tak samo, jak wcześniej zachwyca mnie do dziś. Natomiast Of Nihilistic Contentment dostarcza jeszcze doskonałych blastów, które doskonale współgrają z gitarami i bassem. Trudno nie zauważyć także, że mimo iż jest to death metal, to riffy często brzmią zarówno black, jak i thrash metalowo. Do tego znowu breakdowny. Blazing Impious Adoration zaczyna się trochę inaczej, gdyż bez ogródek, sieje zniszczenie. Tak samo, jak The Holy Fall oraz The Purifier .

Krótko mówiąc, Conflagrator, tak jak kiedyś, jak i dziś, ukazuje częstochowski Infernal War, w pełnej formie. Wirtuozeria solówek, intensywność perkusji, do tego, co jakiś czas drobne elementy elektroniki. Wszystkie te środki doskonale ukazują wojenną intensywność, tego materiału, który nie posiada słabej kompozycji. Paradoksem w sumie jest to, że, zespół sławiący śmierć, zagładę oraz wojnę, wywodzi się z Częstochowy, która dla osób zupełnie niezwiązanych z metalem, kojarzy się tylko z katolickim klasztorem na Jasnej Górze. Od siebie też dodam, iż pomimo jest to Epka, jest dla mnie zdecydowanie lepsza od ich ostatniego albumu Axiom z 2015 roku. Powiem więcej, po latach Conflagrator, brzmi dla mnie jeszcze lepiej, niż kiedy pierwszy raz miałem z nim styczność. Jestem też ciekaw wasze zdania na temat tej Epki.

10/10